Idzie Bóg ogromny
Idzie Bóg ogromny
ponad ziemią
i zrywa ludzi
starannie
jak soczyste jeżyny
Czas kwiatu
minął się w pamięci
z czasem leku
na liściu leży
chłodna łza
rozstania
owoc owocu
dojrzewania
ślad gwiazd odbitych
na Bożej dłoni -




* * *

Przybiegło znów moje serce
przypadło Ci do stóp
jak motyl
Teraz tylko
wsłuchać się w szelest
źródełka
tak chyba szemrze
Twoja łaska
okruchem słońca plamiąc
rzęsy
Cóż więcej
tylko dziękować
bez końca -




* * *

Tak dobrze
kolana wpasować
w klęcznik
jak ręce w narzędzie
Tyle do zrobienia
Tyle do przemodlenia
Niechaj wzrastają
aż do bólu
Tak dobrze -


Czytany: 700 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ