Wietrzyk

Musnął mnie po policzkach i
rozwiał siwe już włosy.

Włosy potargał moje i
się zamyślił czy warto.

Warto dmuchnąć   w mlecze na trawniku i
łące , niech mi zazdrości słońce i drzewo.

Drzewo owieję omotam i przytulę się do ściany i
pozrywam ciuchy ze sznurka i
dam pod kieckę dziewczyny nurka.

Nurka dam do altanki śmietnikowej i
wywieję brudy wszelkie a ten wietrzyk
tak cudnie opiszą poeci.

Poeci lubią wierszyki a ja lubię go
najwięcej gdy upał na świecie.


                            Myślę o roku 1999

Czytany: 351 razy

R E K L A M A

=>