***
Od stóp do piersi ogarnęły się wzrokiem
reszta pozostawała tajemnicą.
Dostrzegły niepewne oblicza,
potem zajrzały w sekretną linię pleców
zdolnych dźwigać ciężary
i ujrzały zmarszczki na twarzy.
Zawsze były ciekawe sensu życia.
Przeniknęły aż do głębi swe ciała
może po to by dostrzec...przyczajone choroby ?

A z siebie najczęściej widzę ręce.
Za ich czyny ponoć odpowiadam
i za swoje odbicie w oczach drugiego.

Czytany: 206 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ