Szaleństwo
Słowo to pojawia się we mnie zbyt często
wiec nie wierzę już aby szaleństwom mym
nie było końca w tchnieniu tej wiosny
na ratunek zmarzniętych kości
który odbywać musi się w miejscu nie rozgrzanym
kiedy to członki moje są kruche i mogą odpaść.

Odpaść mogą szalone słowa
kiedy to rozgrzewam się od środka jak Walenty
lub Stanisław w wierzeniach pogańskich u Celtów i
tam na Wyspach Brytyjskich gdzie święty zakochany
jak poeta wije sobie gniazdo dla partnerki
jak ptak za przeproszeniem szalony
zakochany w sobie i w niej szuka ujścia
uczuć tych które czuje.

Czuję że szalony miłością zarażony poezją
nie odejdę od Ciebie a zostawię ślady w niebie
na gałęzi zawisnę nogami do góry czy do przodu
jak groszek z marchewką   ten filmowy
jak wszelkie szaleństwa kończące się źle
zwykle więc jestem przesadą jak artysta i
jak nie ateista kocham Boga swego
dręczącego wciąż te same słowa.      

                                                       sobota, 31 marca 2001

Czytany: 387 razy

R E K L A M A

=>