Marzyciel


Marzył nie jeden poeta , że będzie
jakoś tam ocalony i niezbędny
jak to marzyciel.

Marzyciel jak jaskółka jak pierwiosnek   
w górach i świstak
lecz i kaprys.

Kaprys marzenia w zetknięciu z
trzeźwością ginie ,
jak woda wsiąkająca w piasek
z odrobiną niechęci.

Niechęci do marzeń znikają jak
zniknie postać moja
za lat dwieście lub wcześniej ,
kiedy nie trafię na strony
Internetu

lub do encyklopedii lub
chociaż antologii.

Antologii poezji polskiej pragnę
stać się stałym bywalcem   
byle której nawet strony i
taki więc zemnie marzyciel

na pewno nie spełniony , kiedy to rok
wyznaczony przeze mnie minie
a poezja moja całkiem zginie.


                         Pisałem w roku 1998

Czytany: 490 razy

R E K L A M A

=>