Kasandra-Jan Paweł II
Góra Ojca
Nie jedno imię znałem człowieka jak Karol co odszedł .......wczoraj zmarł Wojtyła tak Wielki Polak że serce jego pochowane ma być na Wawelu w Krakowie obok królów Polski sobota 2 kwietnia 2005 dziś religijne święto a On w niebie spokojnie bez bólu patrzy jak naród i świat cały kochał Go jak ta Kasandra czy Faustyna i człowiek bez względu jak ma na imię.
Imię wielkie jak On Pan bóg i Ojciec.
Ojciec nasz umarł a Ja też to zrobię kiedyś jak każdy.
Każdy przeżywa to jakoś podobnie lub inaczej lecz łzy są konieczne i widziałem jak płaczą ludzie w telewizji i Kasandra jak moja każda córka czy żona ukochana Basia Biedronka nawet ze szczęścia nie raz .
Raz na jakiś czas ktoś umrzeć musi gdy Ja jadę dziś na Górę Ojca jako symbol pomodlić się tam daleko gdzieś w lesie gdzie Pan Bóg jest tak nie daleko i słychać głos wołającego w Puszczy Kampinoskiej tu też .
Też odbędą się uroczystości pogrzebowe po mnie i też jestem ojcem jeździłem z Tobą każdą córką tym rowerem który nowy jakimś cudem dostałem w dzień gdy umarł Karol jak Kasandra złowróżbna zwiastunka katastrofy a czy to przypadek sprawił tytuł mój tego niby wiersza to Czas pokaże a Pan Bóg rozstrzygnie i Ty.
Ty co jawisz się wszystkim oczekiwanym i nie pozostań i bądź w Polsce i mojej rodzinie nie opuszczaj tej możliwości w każdym lesie na kuli ziemskiej i gdziekolwiek pomagaj i niech Kasandra zjawi się jak tą nie wracającą historią mitem naszym bajką starodawną a Ojciec .
Ojciec święty musi być dla Nas dla Was w przyszłości szczególnie Świętym jak Karol Jan Paweł drugi jak Artur w wyobraźni jedynie mojej i Twojej góry Ojca Wszechmogącego amen powiedział przed śmiercią i przestał pisać książki i słowo moje zamilkło .........
niedziela, 3 kwietnia 2005

Czytany: 269 razy

R E K L A M A

=>