Mały ptaszek
Ptaszku Po Co Ci To fruwanie nad lasami
ty mój mały głuptasie przecież odlecisz
dla niepoznaki i bezdźwięcznie jak te klucze
na niebie jesiennym i połamane do nowych bram
otwartych na oścież .

Na oścież ptaszku mój mały album rozłóż
tam gdzie zdjęcie stare.
Stare czaro białe fotografie z dwudziestego wieku
oglądaj , że nie potrafili przekazać koloru
a życie mieli i tak na pewno kolorowe
choćby i czasem.

Czasem zaprzątaj sobie głowę jak te ptaszki kolorowe
a zdjęcia robi się w dni zazwyczaj zawsze szczęśliwe
z albumu Ireny czy Marii z torebki i szuflady
której Ty już nie masz.

Nie masz mój ptaszku kochany odcienia wątpliwości ,
że miłość pozostaje dawna ta przekazana Tobie.

Tobie i tak urosną skrzydła i tak odfruniesz
jak zechcesz do krajów tych ciepłych.
Ciepłych dni życzy Ci poeta z dwudziestego wieku
ten stary na pokaz , ten co był
małym ptaszkiem na fotografii i
na tym zdjęciu z krzyża w wyobraźni przestrzennej
końca fruwającego jeszcze.

Jeszcze raz wzbiję się dla Ciebie w powietrze i
napiszę wierszyk jakiś jeszcze .

                                                                      Rok 1986

Czytany: 507 razy


=>