Instrukcja potrzeb
I otul mnie, przykryj sobą jak kołdrą -
tą puchową, pierzastą i grubą.
I spróbuj zabliźnić stare blizny..

Nasłuchuję w ciemności cichego, spokojnego
oddechu, pomruku – nie mojego
i to nie mój szept, nie moje drżenie poruszanych strun.

I bądź znów blisko, bliżej niż na wyciągnięcie ręki
dalej od odległości ust – dostatecznie
Połączona para i ciepło powoli skrapla się na pełnych wargach.

I potrzebuję dotyku – nie martwych przedmiotów,
nie wątłej natury, lecz tego
rozpoznawalnego w swej miękkości i czułości
tak niezmiennego w dawaniu i odmiennego niż
dotyk własny.

Czytany: 249 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ