na pozór

czy wiesz
jak wygląda samotność
tkana powoli
latami

jak pajęczyna
z roku na rok
coraz gęstszy ma ażur
nie sposób dojrzeć
przezeń barw

jak to się stało i kiedy
że stoję z drugiej strony
tej perkalikowej zasłony
zdaje się
wtedy
gdy pierwsze słowo
ugrzęzło w gardle
drogie natomiast
gubiło się w domysłach
nerwowo rozglądając się
za tym nieobecnym

gdy myśli
zaczęły się toczyć same
nagle
niekontrolowanie
a trzecie oko
zaczęło dostrzegać
to - co pod osłoną pozoru
i błyszczącego sreberka
tak
zdaje się wtedy

i nie mów mi świecie
że jeszcze jestem
raczej
już byłam
przecież bliżej mi już do brzegów Lety
niż do swobody
podziwu
ekstazy

Czytany: 435 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ