Mrozowski_Artur - Drzewa_wiosną .: Wierszoteka Ibki :.

Drzewa wiosną
Dzisiejsze drzewa mają   krosty na swoim ciele i rany kiedy pokryte kawałkiem papieru drzemiąc marzą o wielkości ludzkiej i jak pędzelki sterczące wyrastają drwiąc z człowieka tego co ma Antek czy Tadeuszek na imię czy jest to kora z gruszek tak kwitnących jak dawniej.
Dawniej drzewa umierały stojąc jak dawniej a teraz pisząc coś głupiego chcą odnieść sukces reklamując swą głupotę pineskami na ulicy chrapią jeszcze.
Jeszcze drzewa pamiętają spacer swój z pod ruchliwej ulicy z korzeniami głęboko ciągnącymi się do parku gdzie odetchnąć mogą wśród przyjaciół.
Przyjaciół piszących o drzewach poetycznie pewnie nigdy nie zabraknie w naszej rodzinie gdzie drzewa rozmawiają ze sobą tak dziwnie i mają swoją pamięć i osobowość bezmyślnie rozmyślną kiedy zjawia się pierwszy listek i ten zielony kolor to nadzieja bucha znienacka jak tęsknota w dniu codziennym za dobrocią ludzką kiedy myślisz o drzewach którym należy się szacunek jak Arturowi bez pryszczy na twarzy bez wągrów z młodości lecz z drzewami na płótnie zamglonymi wiszącymi na ścianach u brata co był w wojsku w ogromnej wiedzy drzewa wiosenne tak są nam potrzebne zawsze dość nieludzko.
sobota, 7 kwietnia 2001

Czytany: 507 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ