Skrzypce

Jeżeli żyjesz jeszcze muzo spokojnej pieśni Polihymnio to graj.
Graj do tańca dla Terpsychory niech bawią się ludziska kiedy znowu zaczyna się okres i era nowych skrzypiec , tych co zawodzą jak pamięć po ojcu.
Po ojcu zostaną grające albumy zdjęć nie kolorowych i stare analogowe płyty i pismo obrazkowe jak obrazy mało święte i o skrzypcach wiersz niby.
Niby facet miał poukładane w głowie i niby struna grała mu do końca lecz zabrakło mu słońca co gra na błysku na złotym zębie i na jego pysku w obłędzie.
W obłędzie grając na skrzypcach dość smętnie bądź wzruszona i przeżywaj każdą nutę tą rzewną co skona i wsłuchaj się w grę uczuć moich czy swoich i otwórz w uszach ten dźwięk miłości.
Miłości do skrzypiec nie zapomnisz i tego grania po nocach w tym filmie gdzie skrzypek rozmawia z Bogiem gdy z cierpieć biedy nie mogę.
Mogę zaprzeczać wszystkiemu że grać nie potrafię jak trzeba że nie brakło nigdy nam chleba , że zamieć śnieżna nie grozi lub sterta zgniłych liści i tu zagrać na nerwach mogę .
Mogę jednak być jak te skrzypce cicho spokojnie leżące i całkiem już nie drgające ,lecz głos mój do was dociera O!! właśnie teraz...
styczeń bez śnieżny 2001

Czytany: 762 razy

R E K L A M A

=>