Niby wiersz ( list)
List do...

Chociaż mnie już nie będzie bo gdzieś pójdę   sobie aby ustąpić i zostawić miejsce dla innych i młodszych na Ziemi to, zostawię Wam przecież tyle miłości że , starczy jej Wam do końca znów waszego życia.
Zostawię Wam po sobie tyle wspomnień aby o każdej życia porze   gdy będzie Wam to potrzebne ,wracały do Was zawsze dobre wspomnienia i rozjaśniały Wam pochmurne dni.
Zostawię Wam wszystko co widać dookoła i zostawiam Wam zieleń drzew i zielony kolor .Zostawię Wam całą tęczę innych kolorów i wszystkie barwy jesieni aby życie Wasze było piękne i kolorowe.
Nie zabiorę ze sobą ciepła słonecznego Zostawię go z Wami aby w letnie dni i miesiące ogrzewało Wasze ciała i radowała się Wasza dusza gdy będziecie się kąpać i pluskać w wodzie.
Wszystko Wam zostawię nie wezmę ze sobą ani marzeń o dobrej lepszej przyszłości ani radości ani troski. Zostawię Wam też niestety zmartwienia i kłopoty   jak też złe i smutne rzeczy bo nie mogłem zabrać tego.
Uwierzcie mi jednak drogie dzieci że wziąłbym wszystkie smutki tego świata aby ich z Wami nie było bo kocham Was szalenie . Zostawiam Wam wszystko i drzewa i ich cienie i mokre dni deszczowe i chłodne i upalne wieczory.
Zostawiam Wam gwiazdy na niebie by mrugały do Was radośnie i kiedy patrzeć wieczorem czy w nocy na nie będziecie byście pamiętały że, one dla Was zostały.
Zostawiam też to moje pisanie moje drogie Panie
14 maja 1982    14 sierpień 1984   

Czytany: 328 razy

R E K L A M A

=>