Impresja

W malarstwie moim którym też się zajmowałem przelotnie jako moje spojrzenie na obraz namalowany wdziękiem i powietrzem miłosnym do przyrody i natury Twojej zostawiam swoje wrażenie że potrafię zatrzymać w ramach czasu który dostałem swoją wrażliwość na piękno które ujrzałem niegdyś żyjąc artystycznie w tym spojrzeniu krótkim rozmazanym farbami impresjonistycznie na płótnie i sklejce z lakierem i emulsją i pasją którą dostałem od prababci i po dziadku tworzącym wrażliwość poetyczną.
Poetyczną impresją słów moich niech będzie przekaz telepatyczny dla córek kiedy jedno słowo miłość przenosi góry i daje siłę do zmagań z życiem nawet erotycznym i pejzaże.
Pejzaż zawsze widziałem i nie raz jak to inni na wzniesieniu i w uniesieniu zadumy nad pięknem i światem i światłem z góry w dębowej sukmanie jako żołędzie jak sygnał zerowy bez kredytu i wszelkie ulotne chwile co przemijają jak płótno malarza pokojowego i brzozy.
Brzozy podziwiałem zawsze najdłużej i najwięcej też najczęściej w czasie mrużenia powiek w tej impresji mieszają się kolory i cienie jak w oczach mocno zamkniętych w dzień tak słoneczny jak obłok.
Obłok wspomnień zawsze mnie otula w samotności choć nim nie jestem .
Jestem jak każdy człowiek co staje się sam impresją w kształcie z całokształtem zawsze mam pomysły by nie pozostać niczym by nie ujrzeć beznadziejności by stąpać z podziwem i z zazdrością odejść a pozostawić wszystko innym.
Innym niech nigdy nie grozi nie kończąca się depresja tylko impresja rozstań jak tak cudownych uczuć.
poniedziałek, 21 października 2002

Czytany: 210 razy

R E K L A M A

=>