Komunikacja


Nie mam nic do ukrycia
Jednak
Nie pozwalam się podglądać
Zaparzyłem kawę
Zatkałem dziurkę od klucza
Bezradny
Z empatycznej namiętności
Do sąsiadki
Zmieniam wszystkie kody i loginy
Otwieram okno
W międzyczasie szukam słów
patrzę na mur vis-à-vis
Staram się dobrze widzieć
Stawiam diagnozę
Wiem, że w graffiti nie znajdę terapii
To może być przypadek
Wejść na drogę do innych
Jeszcze inaczej dać siebie odszukać
Wszystko z czystym sumieniem
I bez pomysłu na to, jak to wykorzystać
„Być albo nie być” to jest odpowiedzialność
za to co się pisze inspirując innych
Jak z miłości
odpowiada się za czyny kochanych.

Czytany: 182 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: