Imitacja

W tej mojej imaginacji twórczej fascynacji stać mogę się imitacją powtarzanego motywu z dawnego wieku i naśladować mogę sam siebie że jestem idealnie ten sam poeta co kiedyś tylko że na razie żyję a oni .
Oni imitacją stając się powielają samego wciąż tego samego Boga co nauczył się pisać i zostawia testament dla tych co po nim rządzić będą swoim jedynie życiem bo przynajmniej tak im się zdaje i imitują odgłosy.
Odgłosy słyszę pieśni jak Bogu i rodzica mego oraz psa szczekającego i wciąż garnę się do pamiętnika po mnie i mazurskie jeziora imitacją mojego i Twojego szczęścia tak od zaraz .
Zaraz może się komputer nie zawiesi i może odgadnę co będzie jutro może z psem pójdę na spacer i tak mam znów rację i to trzy razy dziennie jak to w niedzielę gdy imitacja gwałci wiadomość że są bogobojni ludzie i tak wierzący jak powietrze.
Powietrze mnie dziś rozszarpie kiedy zimno przeraźliwie ja stąpam po bezdrożach myśli stając się imitacja poezji i nie zamykam pełnego ekranu na jutro odkładam słowa i daty i może zgadnę .
Zgadnę że nie mam nic wspólnego z poezją imitując wciąż te same słowa zwroty i myśli powielając nie wiadomo jeszcze kogo.
Kogo to będzie obchodzić co Ja napisałem idol samego siebie z błędnikiem w poprzek szpary w drzewie w spowiedzi placka ziemniaczanego z blokiem własnej roboty co smakuje w domu.
W domu własnym jestem imitacja cukiernika co nie żyje jak ojciec Twojego ojca.
Ojca musiał mieć każdy człowiek na tej choćby ziemi więc Ty też i nie jest żaden z nich imitacją ani podróbką więc wierzę w Ojca tatusia Twojego.
poniedziałek, 14 października 2002

Czytany: 209 razy

R E K L A M A

=>