>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

lecą żurawie
o zmierzchu
kluczem lekkim
klangorem otwierając drzwi
ciszy

złamana
ustępuje miejsca
odchodząc w ostępy
leśnych bogiń

na wsi
wielkie poruszenie
tu i ówdzie
unoszą się wysoko
oczyszczające dymy
gdzieś ujada ożywiony Burek
by odgonić wróble
od miski

wszystko powróci
na swoje miejsce
żurawie
do rodzinnych stron
ziarno
w łono ziemi otwarte skibą
wykiełkują kolory
w miejsce rudości

w Arkadii za chwilę
zegar wybije
zieloną godzinę

Czytany: 754 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ