" Dzisiejsza codzienność "
Znów miałam sen.
Byłeś obok, na wyciągnięcie ręki.
Szukałeś mojego spojrzenia, ustami błagałeś o pocałunki.
Trzymałeś za rękę, mocno obejmowałeś w pasie.
Po chwili namiętnie całowałeś, błądząc dłońmi po całym ciele.
Chwytałeś za biodra, kołysząc się w rytmie muzyki.
Zatraciłam się w rozkoszy.
Pierwszy raz od tak dawna byłam w innym świecie.
Patrzyłeś w oczy, uśmiechałeś się delikatnie zapraszając do kolejnych wybuchów spokojnej namiętności.
Każdej takiej namowie ulegałam czerpiąc z niej wszystko, co najlepsze.
W śnie całkiem inny bohater zdarzenia.
W sercu siła pomieszana z lękiem.
Chęć walki o Ciebie kontra obawa o utratę tego, co już mamy.
Jednak po chwili do umysłu dociera słodka prawda – to nie był sen.
Rzeczywistość zawładnęła świadomością, sprawiając tak błogie wspomnienia.
W uszach tylko brzmienie Twego męskiego głosu.
Na ciele ciepło Twoich pocałunków.
Delikatne ślady Twoich ust.
Chwila zastanowienia i wniosek wyciągnięty ze stu procentową pewnością.
Od dzisiaj zaczynam kochać codzienność. Dzięki Tobie przypomina sen, z którego nie chce się budzić.

Czytany: 798 razy


=>

Najnowsze





















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ