Dzień Kobiet


Pomiędzy kuchnią a płaczem dziecka,
radzyńskiej kobiecie podarowano
bajecznie barwny świat operetki,
czernie tenoru, pastele sopranu.

Pomiędzy żelazkiem a stosem prania,
modelki spod igły stanęły w rzędzie,
a ona sobie zadaje pytanie:
Na strój z kolekcji, czy stać mnie będzie?

Bo nam kobietom dziękować wypada,
za to, że męski świat nas docenia,
wracamy do domu życie układać,
chowając w torebce swoje marzenia.

Czytany: 1488 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: