Potok słów


Słowa potokiem spadające z gór
krzykliwe
rozedrgane
strącają kamienie.
Uderzają z hukiem na nierówny grunt
cichną
szemrzą
wygaszone uderzeniem.
Płyną cicho przytulając się do mchów
łaszą się
przymilają
obmywają kamienie.
Rosną w siłę wylewającej rzeki
zaborczym nurtem
kłamliwie niszczą
sieją spustoszenie.
Już nie wrócą na miejsca poprzez wieki
rozbite
zdradzone
odrzucone kamienie.

Czytany: 541 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: