W kolejce po poklask


W kolejce po poklask

W dżungli grafomani odróżni się pacierz
na tyle, żeby nie twierdzić, że to jest pustka.
Tylko poeciny w smutku albo w radości
pisane na zamówienie serca albo z pokory
zupełnie inaczej, jak te pisane z miłości
z tym, że kto może pisać z tego powodu.
Ile uniżenie i głód pozwala układać
literki o obrazie Boga o którym tak czy inaczej
nic nie wiemy i dla samouspokojenia
przyklejamy mu długą siwą brodę, jak
szpakowaty respekt przed starszym
Panem myślicielem od którego nie wymaga się
zmiany zdania, gdy inni w takim przypadku
filozofii wpadają w status nieużywalności.

Czytany: 231 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: