List do POETKI
Wisławy Szymborskiej


Zabrakło w Twoich oknach ruchu za firanką,
zdaje się umiera mieszkanie z opuszczenia.
Zadumało się biurko, pióro z białą kartką,
rymy rozsypane domagają się złożenia.

Z dnia na dzień, tak po prostu - odejść bez powrotu
i ta uporczywa cisza w wersach i słowach...
Przecież wiesz, tego nie robi się nawet kotu,
nie byłam na to jeszcze, przyznaję, gotowa.

No już dobrze, lecz powiedz gdzie jesteś teraz?
A może wyspę Utopia odwiedzasz w biegu?
Bezludna jest, co prawda, lecz piękna i szczera!
Może mówisz do Yeti - człowieka śniegu?

Co u nas?...cóż, będziemy żyć już bez snów,
wiem, że do każdego przychodzi taka pora...
Tylko zabraknie Twoich myśli, wierszy i słów
ozdrowieńczych, co to, jak tlen z respiratora!

Czytany: 384 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ