Marzyć.


Jabłka na pustych drzewach osypane śniegiem
Kilkadziesiąt metrów pokonane biegiem
To co dla jednych sztuką, dla drugich jest kiczem
To co dla jednych pięknem dla innych jest niczym

W pudełku z zapałek grzebana nadzieja
Tak dobrze znana, choć tylko z imienia

To co jednemu sensem zdać się mogło   
Drugiego nieraz boleśnie zawiodło
Zimnymi dłońmi w ziemi wykopany
Dół na wspomnienia w ogrodzie schowany
Gdzie własne myśli były jemu wstępem,
Gdzie dom rodzinny stoi za zakrętem
Tam tylko jemu ptaki były dane
Tak tylko jemu trawy rozczochrane

Kto nie odwiedził siebie w ciemnej głowie
Pewnie odwróci się, pójdzie, nic nie powie
Czerwień rannych myśli w powieki napłynie
I mimo wrzasków duszy – narodzona zginie.

Marzenia cenią, co marzyć umieją
Ludzie bez marzeń prawie nie istnieją.

Czytany: 637 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ