Nie(zrozumienie)


Wcale się nie żalę, przeżyję co dane,
nie oszukam bólu, bo wróci silniejszy.
Zakładam na usta misterny ornament
z ciepłego uśmiechu. Prawdy nikt nie zwietrzy.

Bo ludzie nie lubią, kiedy ktoś się żali,
każdy ma w zanadrzu tuzin własnych smutków.
Zmartwieniem się nudzi, a i łatwo zranić
- zwłaszcza tych, co jadą nie na naszym wózku...

Wcale się nie żalę, piszę to, co czuję,
czasem prawdę skrywam pomiędzy wersami.
A ona jest tutaj przykryta ażurem
ciepłego spojrzenia. Ja i ono - z wami.

-A.G./05.01.12/


Czytany: 616 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: