Jaskółeczka
w jakim to szepcie rozwiesił się anioł
jeszcze nieświadomy w swym tańcu nagości
być podmuchem ciepłym podłużnym sokołem
co cieniem okrywa gdyś podniosła oczy

być niewinnym białym lekkim do znudzenia
powstać z słów stworzenia pierwszych mimochodem
zbyt jasnym w źrenicach by biodra kobiety
dotykać, i odkryć, niewypowiedziane

to z jego śladów palcem stóp na wodzie
kiedy się wzbijał z krzykiem dzikich kaczek
z wilgotną nowiną piersi na opuszkach
na zawsze cię w tańcu lekkościach zostawił

a ty się uśmiechasz piersi twoje przecież
radosne ci bardziej ponad skrzydeł trzepot

Czytany: 1017 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ