Lirycznie o mnie pijaku


Za każdym razem gdy jestem na kacu
szukam w rzeczy ustalenia centrum
nie liczę porzuconych w wymarłym
miejscu koleżków bratniego gustu

W portfelu nie muszę nic szukać
kobiety zamieniły się w pustkę
koszula zdradziła mi opowiastkę
że pozostawiam w podróży coś

Ile można posiadać i zjeść nieważne
wypada imię lapidarnie wymawiać
odstawione na bocznym torze
skruszone musi z sercem dojrzewać

Czytany: 309 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: