od przyjaciół moskali
.dedykacja górna
już Irminka doczekała się dedykacji na kobitce teraz przyszedł czas na
Edytkę pigułeczkę błękitną - od trzydziestolatka - tegoż niedźwiadka
puchatka - uszatka - co ma chatkę z drewna na wojtusia z popielnika
gradka - ****a - idzie niebo ciemną nocką... a


          a , co to jeden wierszek na świecie czy jak , a , a , a
"gwiazdki błyszczą i migocą aż wyjżały ptaszki z gniazd
jak wyjrzały zobaczyły tak niemogły dłużej spać
kaprysiły grymasiły, żeby im po jedej dać"...

w ogrodzie Pana Błyszczyńskiego znikomek błąka się skocznie
jedno ma oko zielone a drugie niebieskie więc raczej nie widzi świata tak samo
oba tęczowe zaocznie dwie naraz kocha poetki
jedna po sadzie się włóczy
druga wiedziała za wczasu i ze łzami w oknie
wiersz łkała beznamiętnie bezpowrotnie

o Królewnie z wyspy Nepelandia
gdzie stał pałac dla księcia
małego Rolanda

raz na tydzień z mniejszą tęsknotą
zaziera w ślepie szalonej ochocie
ona co on nie jest idiotą
dusza mu nie będzie leniwą w odlocie

miecz ku światu ostrzem zwrócony przetopi samotnie
dusza mu będzie błękitną ozłoci po tysiąckroć bezpowrotnie

z dedykacją Pani Edycie z serwisu wierszek.pl
od szarej istoty myszki jak poniedziałek po niedzieli
szarej jak szare pole na którym rośnie
banalny jak poseł na sejm IV R.P
zapłonął

       konflikt zderzeń

zapłonęła stodoła
a Telimenę oblazły mrówki
Zosia oka nie zmrurzyła
bo dziewicą była

Laura z Filonem
i listek na głowie
wszyscy dokoła tańczyli
nikt słowa nie powie

Jasio Zosi wyciął koziołka
a ona go natomiast młotkiem
świtezianka objawiła swe lice
lecz uciekła w okolice

dalekie i niestety jeszcze dalsze czasy
tak daleki tak różowa dzieli ich soczystka
strachy śnią się ich dłoniom
że i drżą i pała

że całować je próżno od nocy do rana

zaczarowany słoń

myśli więc jest i tak już chyba zostaniem
Kaźmirz

dedykacja dolna
może tego klimatu nie czuć na pierwszy rzut źrenicą
ale taki właśnie on jest - zdarza się raz na miesiąc
ociekać krwawicą ze stygmatów kobiecych ale jednak
klimat jedyny w swoim rodzaju.

klimat radosny bez rymu dla wiosny
którego szukali poeci
więc się doszukali oto wam wleciał
motylek manuela manuela

i tak sobie śpiewa
szukając kwiatusza
łańcuszka koniuszka
szukając kwitnięcia
i w ucho pstryknięcia

rym dla kobiety
najwłaściwszy

niestety.

i Ja widziałam nieraz kogo*** i Ja widziałem nieraz.

Czytany: 167 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ