obok światła


nikogo tu nie ma
nikt mi nie powie że
nie mam twarzy i nie ma tu
prawdziwych mężczyzn, chociaż
jeden list napisał do mnie anioł

wejdź na poddasze
wybijać będziemy rytmy
nauczę cię uderzać w werble
porozmawiamy obok światła
ustawieni w cieniu
podzielimy się słowem
można rozczerwienić niebo
od krzyku
wejdź na poddasze
nie bój się o tętno
przecież nie tak łatwo
odejść na zawsze


Czytany: 250 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: