Domy
Rozczarował Cię, ten świat.
Wciąż patrzysz na niego
Jak dziecko
Co z pudła wyjęło złamany ołówek.

Wciąż chowasz twarz
Przed ludźmi
Co nieraz łamali niejedne zasady.

Odchodzą domy,
Odchodzą rzędami.
W mgle nocy, w mgle ranka,
O świcie i nocą.

Sam chciałeś, odeszły
Stukotem echa po pustych pokojach.

Między liśćmi
Na ulicach
Pośród ludzi

Idą ślepe, niewidzialne
Domy puste. Wszystkie domy.

Odchodzą ważne,
Rzeczy odrzucone
Sprawy małe, puste serca.

Odchodzą w niepamięć,
Jesienną ulicą
Ludzie ich nie widzą.
Ludzie już nie krzyczą.

Zobacz, idą domy
Na strych zapomnienia
Nie będzie powrotu -
Nigdy już nie wejdziesz
      Przez dębowe drzwi.

To czym bije serce
Nazwij własnym domem.

Nie pozwól odejść,
Rzędem pośród pustych.

Odchodzą domy.
Odchodzą rzędami.


Czytany: 286 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ