Zatęsknienie
Dniem jesiennym przyszło do mnie takie zatęsknienie,
Miało zapach Twój, Twój dotyk i Twoje spojrzenie,
Układało wirujące liście w kształt Twojego ciała,
A Ty z każdej kropli deszczu żeś się do mnie śmiała.

Gdym brał w dłonie babie lato, jakbym Cię dotykał,
Jakbym z bóstwem Afrodyty w rozkoszy się stykał,
Ona z piany morskiej wstając świat Pięknem olśniła,
Tyś mój świat zaczarowała, a mnie oślepiła.

A teraz sam w dławiącej, smutnej bezradności,
Ze słów Twoich układam pejzaż namiętności,
Na nim barwą Twego głosu znaczę nasze cienie,
Które się powoli łączą w jedno zatęsknienie

Czytany: 279 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ