Za oknem
Za oknem noc płacze, a w oku łza
Na biurku lampka rozprasza mrok,
Cisza…, a w niej samotność.. i ja
Od lat nie odstępuje mnie na krok
                                                         

Wlecze się za mną przez marzeń las.
Przyjaźń spotykam, zwątpienie sieje.
Gdy mijam miłość, chłonąc jej blask,
Nie łudź się mówi i w głos się śmieje.

Pytam wciąż niebo i siebie samą
Którą z dróg życia wybrać mi trzeba
By zgubić tęsknotę i samotność mą   
I odkryć w sobie choć skrawek nieba.

Czytany: 744 razy


=>

Najnowsze





















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ