Wzlot
Gładko, lekko leciałam
Jak do skrzydeł anioła przypięta
I nad tobą swe czary rozlałam
Byś mnie kochał - nie tylko od święta.

Więc tańczyły gwiazdy na niebie,
Kwitły nasze tajemne wyznania,
Nic do szczęścia nie chciałam prócz Ciebie,
Nic - prócz twego szczerego kochania

Niepojęte są twoje ramiona,
Które wdzięcznie do snu kołysały,
Które spośród kobiet miliona
Właśnie mnie znienacka wybrały.

Zloty ogień zapłonął na głowie
Żarem pełnym wdzięków, miłości,
Zgaśli wszyscy poprzedni panowie,
Ty zostałeś mym źródłem radości.

Wówczas Ciebie wybrałam na pana,
Któremu oddam me skarby jedyne
Więc zostałam przy Tobie do rana,
Tak jakbyśmy tworzyli rodzinę

Lecz nie miłość życiem króluje
Rozwidlają się nasze aleje
Każdy w swoją stronę wędruje
Z latem poszły sercowe zawieje.

Czytany: 365 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ