dobranocka


kobiety rozpuszczają już włosy
z namaszczeniem tulą do ust nadzieję.

z brzucha miasta wychodzą koty
i czekają na gwiazdy w bezpańskich bramach.

na szybach słychać delikatne stukanie skrzydeł,
oddechy wydłużają się jak cienie.
nawet pod powieką
- wyspy biegną przywitać przypływ.

na dobranoc,
drzewa mają liście
a na świecie jest maj.

-A.G./06.09.11.

Czytany: 896 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: