SKOR I
Świat – maleńki, jedyny, nasz.
Splątany uśmiechami drobnych chwil
I dotykiem naszych wyjątkowych ciał

Dom, tam gdzie swoją przeszłość masz
Tam, gdzie przepłakane dni.
Tam, gdzie diabeł w karty grał
Z Bogiem, co wycierał łzy.

Moje usta – źródło jak nóż raniących słów
Czerwień ich – rozkosz, wzięta z serca snów
Moja niewinność, okaleczona jadem z mych ust
I Twoja łza –jak biała flaga – nasz wspólny ból

Wezmę wino, pójdę do Ciebie,
bo rozumiem mój błąd, Twoje sny
Pofruniemy jak chmury po niebie
Twoja ja, Twój rap i Ty.

Czytany: 296 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ