Cudowne lato


Upalny dzień,słońce w zenicie,
wszystko co żyje padło i leży.
Obłoki zasnęły na nieba błękicie,
trzydzieści w cieniu, aż trudno uwierzyć.

Leżę na piasku, z nogami w wodzie,
zbieram na ciało słońca promienie,
patrzę, podziwiam świata urodę,
białe żaglówki na tle zieleni.

Barwny motyl na liściu się wdzięczy,
pies się leniwie przeciąga na trawie,
przy głowie mi lata komar i brzęczy,
jedno machnięcie i już po sprawie.

Ciało nagrzane jak na patelni,
woda dużo chłodniejsza za to,
po samą szyję zanurzam się dzielnie..
Kocham takie cudowne lato.

Czytany: 1646 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: