Zakochane słońce


Zadurzyło się słońce w wakacjach,
nazbierało w promienie marzeń,
poderwało wesołą dziewczynę,
prowadziło ją ścieżką na plażę.

A potem bezwstydnie głaskało,
i słało całusy przez wodę,
złociło półnagie jej ciało,
podziwiało smukłą urodę.

Gdy oczy już swe nasyciło,
to zrobiło znudzoną minę.
za chmurę deszczową się skryło,
wygoniło z plaży dziewczynę.

Słońce bardzo w uczuciach niestałe,
owa randka się szybko skończyła,
choć miłość gorąca, nie na życie całe,
tak jak każda wakacyjna miłość.

Czytany: 905 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: