Na skrzyżowaniu


Życie mi dało kopniaka
i wypędziło mnie z domu,
to pewnie karma już taka,
zaufać nie mogę nikomu.

Na skrzyżowaniu stoję,
patrzę na strony świata,
przyszłości nieznanej się boję,
i przeszłość mam pozamiatać.

Dziś muszę wybrać drogę,
chociaż nie jestem gotowa.
Oglądać się już nie mogę.
Zaczynam wszystko od nowa.

Czytany: 448 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: