coffy moment
bez promieni z nieba
rozmytych w kałużach twarzy
przez otwarte drzwi naszych serc
rozmyślamy... ja tu... Ty ?

drogowskazy z których nic nie wynika
możesz jedynie spytać
chcę dotykać Twoich ust kroplą
czuje zapach konwalii może zaryzykujesz ?

jak rodzeństwo mieszkamy (piernikowa chatka)
chcesz kawałek?
bierz...
jesteś jak mgła
byłaś strumieniem
będziesz chwilą na wspomnienie

Czytany: 239 razy

R E K L A M A

=>