Naparstnica


Do wiszącego nieba się wspina
nie w płótno odziana
lecz w dzwonki dziewczyna...
Słońce na niebie zaczepia
i dzwoni nimi panna,
by wywołać królewicza...
Ma do zaoferowania promyki
które ufnie spija,
by znaleźć swojego dyrygenta...
Trzmiele i bąki zaprasza
a co za tym idzie
z cudowną orkiestrą nutki wygrywa...
Bajkowo płynie muzyka,
kto ją usłyszał - zapamięta,
gdyż tak odziana jest kopciuszkiem
naparstnica - a reszta to suknia balowa...

Aleksandra Baltissen

Czytany: 695 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: