>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Puchacze
Jak bożki dziwne, okiem krwawym
Puchacze zmierzchu wypatrują,
Zasiadłszy rzędem, medytują
W stuletnich cisów cieniu czarnym.

Godziny szarej tej czekają
Melancholijnej, gdy o zmroku
Słońce swój dzienny skończy obchód;
Siedząc w bezruchu dzień przetrwają.

Jest dla mądrego w tym nauka:
Wystrzegaj się, jak za dnia puchacz
Ruchu i wrzawy, świata piany,

Bo pewne, że nie umknie kary,
Kto łowiąc cień ulotnej mary
Miejsce chciał zmienić, snem pijany.


tłum. Jerzy Brzozowski

Czytany: 561 razy


=>

Najnowsze






Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ