ALGHERO
Leżałeś kiedyś opadły z drzewa sił
Na plaĹźy w Alghero?
Tu słońce świeci pustką
A wypukłe materace napadają na meduzy.
W przerwie na przekręty
Z plecĂłw na brzuch w kolorze orzecha
(myślisz – pomaluję tak stół)
Spoglądasz na wieżę ze wzgórza,
Wszechstronnie spaloną sepią
I przejmuje Cię ochota na zimny loch.
Kępy traw tu i ówdzie
Zaprzeczają logice prawa dżungli.
Zatoka jest cicha i nieśmiała.
OzdĂłb w postaci jachtĂłw
Nie toleruje na swoim ciele.
Jedynie pozwoliła na tatuaż
Z ludzkich ciał
W okolicy pępka świata.

Z tomiku "e;Uchylone drzwi"e;

Czytany: 319 razy

R E K L A M A

=>