Rozważania trefnego kibola


Ilu obywateli w wieku dziecięcym
nie wie nic o ewangelii. W
mediach, podobno nie ma już słów
o braku pieniędzy na tłumaczenia.
Wszyscy są wykształceni.
Posiadają wspólny język,
który nie ma nic z funkcji porozumienia.
- „każdy sobie rzepkę skrobie”
przesiąka kolejne pokolenia.

W teatrach rezygnuje się
z usług aktorskich
podobno rządowa propaganda
interpretuje wszystko trafnie.
Taka kawa na ławie z
deserem od wczoraj.

Z korzyścią dla wszystkich
przez większość głoszoną.

Jak mam się z tego wyodrębnić?
Co ma wspólnego moja mniejszość
z tym samym chorym językiem.
Mówił mi lekarz, że nieuleczalny,
nazbyt chrześcijański,
patologicznie używane anachronizmy
z naleciałościami faszystowskimi,
nienawiścią i antysemityzmem.

Mam być nawiedzony cudem
zwanym „darem zapominania”
nad tym pracuję zamożni tego świata.
Cud ma być niepowtarzalny i
nie do obalenia.

Czytany: 308 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: