Tempora mutantur
Wieczorny wiatr, chłodnym szalem
Otula zmęczoną życiowym balem
Czesze me włosy, zawija, układa
I bajki do snu mi opowiada

Prowadzi mnie znanymi ścieżkami
Które wraz z Tobą przemierzone
Karmi ciepłymi wspomnieniami
I szepcze o tym co już skończone

Kocie łby jak drogie dywany
Przypominają tamte wieczory
Ty jak balsam na wszystkie rany
I jak strach, na ciemne zmory

Znowu wiosna, wszystko jak było
Miasto to samo, kochane, rodzinne
I głupie wrażenie, ze wszystko się śniło
Tak bardzo to życie dzisiaj jest inne


Czytany: 374 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ