tożsamość


szukam rozstrzygającej frazy
w międzyczasie to co czytasz
nic ci nie mówi o rytmie
który ustawia się w szyku
zakłada się strofa za strofą
przed ostatnim mostem

po tej stronie jest wiosna
psy gonią cienie drzewa
moczą korony w rzece
to wszystko jest istnienie
nie ma mowy o bezrobociu
kto by pomyślał o nieprzeżyciu
jest jeszcze jeden brzeg
jedna pora roku następne nadbrzeże

musisz tylko patrzeć
nawet gdy boję się puenty
nie można mówić
że nie ma życia przed śmiercią

Czytany: 442 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: