Pożar
Wczoraj płonął zielony las.
Nie do końca zrozumiałam Twoje słowa.
Już minął dla niego czas.
Nieodgadniona jest dla mnie Twa mowa.

Pospadały liście w ścieżkę.
Nie wytłumaczysz, co mi mówiłeś ?
Położyła się na rosa na meszce.
Proszę, opowiedz, co myślałeś ?

I mrok, ciemność, spienione dymy.
I opuściłeś mnie.
Nikt nie pomoże.
A gdzie wyjaśnienie?

Spłonął.
Skończyło się.
Czarne zgliszcza.
Czarne serca.

Czytany: 394 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ