Czarna owca


Ulepiona z delikatnej gliny
tej samej, którą i my znamy,
lecz inną materią wypełniona
kiedy jest złem wyrzeźbiona...

Szokuje porzucając piękno,
czy wzorce, normy i światło
albowiem tajemnice skrywa,
by życie na bakier odkrywać...

Miłość w geście umiłowania
przyjmuje w chwili konania,
dlatego jej jedyne antidotum
to uczynki miłosierne i rozum...

Bez upiększeń prozaiczna
czarna owca również ważna,
jak w przekazie wiary trwa
ta co opieki pasterza szuka...

Aleksandra Baltissen


Czytany: 727 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: