Fraszka - igraszka!
Tyłeczek to wulgaryzm? Niech osądzają panie.
Gdy owad zacznie kąsać, nie klep komara, muchy,
gaduła erotoman, wprost uwielbia bzykanie.
Szkoda, że tylko nad uchem!



Mam dwa warianty, zagadał chłop z Trzebnicy
kokosząc się przy damie, taka bez próżnicy
do figli pałała
więc jak? - zapytała
na ptaka, gdy zagwiżdżę, na świnkę, gdy zakwiczysz

*
idę na skróty
powiedziała fastryga
wychodząc z igły

*
dobrała się do rozporka
no i wyszło szydło z "e;worka"e;

*
szyj stary, szyj
na starość torba


* Kieszeń

szew do szwa:
co za praca,
biegnij naprzód
ja zawracam!


*
sensacja we wsi na milę
bo ...pruła się co chwilę


* atrybuty

za młodu
w niczym nie miała miary
dopiero później:
naparstek, okulary


*
chwali się nitka:
ależ jestem cienka w pasie
a ty kordonek, na aerobik
...grubasie!

*
dorwał się do dziurki


... od guzika
dopięła na ostatni
- jak niepyszny zmykał

*
Miała na niego ochotę wielką
Żonaty!
Wyszedł guzik z pętelką


*
garniturek na miarę skrojony
gość do panienek się zalecał
aż (się) puściły!






szwy na plecach!

Czytany: 894 razy

R E K L A M A

=>