Marcowanie


Daj siebie. Całego. Pojaw się znienacka,
wyszepcz mi za uchem - jestem tylko twój.
Niech się skończy wreszcie zimowa tułaczka,
wzbierz wiosną pod skórą i po ciele snuj.

Zarzuć na mnie sidła i omotaj wiatrem,
oślep porannymi promieniami słońca.
dowiedź, że szczegóły mogą być pikantne
i z delikatnością z niewiary odsączaj.

Owiń ramionami odwieczną samotność,
nowe myśli zasiej, w marcu szybko wzejdą.
zabierz mnie w zapachy i kolorem posiądź,
daj rozkwitnąć płatkom, rozrosnąć się pędom.

-A.G./12.03.11/Paris

Czytany: 490 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: