Wio(sennie)
Lubię chłonąć widok frywolnych obłoków,
maczających usta w lustrzanym odbiciu
rzeki, potężniejszej o tej porze roku,
płynącej w nieznane leniwie, po cichu.

Wsłuchuję się w świergot spóźnionego ptaka,
który na gałęzi chwali pierwsze pączki,
po czym frunie zwiewnie w podniebnych zygzakach,
aby szwem wiosennym niebo lekko podszyć.

Chłód mi przypomina, że zmrok niedaleko,
ostatnie promienie topi w sennej wodzie.
A tutaj tak dobrze pod drzewa opieką,
jakbym z nim przeżyła od wieków w symbiozie.

-A.G./09.03.11/Paris

Czytany: 818 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ