Nie boli
Dziadek Janek z babcią Teklą,
tort upiekli, istna pycha.
Dzisiaj nasze wielkie święto
jaja, żurek, klusek micha.

Dziadek chciałby, aby babkę
zadowolić w jakiś sposób.
- Dawno miałem na to chrapkę!
- Zacznę działać, tak po prostu.

Leżą sobie już w łóżeczku,
Jan cichutko - wiesz co chciałem?
Babcia - wiem, wiem kochaneczku.
- A ja głupi, zapomniałem!

Od wieczora aż do rana
czas owocnych pertraktacji
babcia lekko niewyspana
bo dziadkowi rosły akcje.

Już po wszystkim, Jan ochoczo
zapewnieniom daje szansę.
Babcia zmordowana nocą
- nie zważajmy na niuanse.

Czytany: 576 razy

R E K L A M A

=>