Retrospekcja


Trzepotem spłoszonych skrzydeł
wymykasz się jak zwykle - duszy oknem.
Na chwilę przysiadając na parapecie,
w cieniu miedzy nocą i świtem.
Atomy uczuć rozszczepione czułym palców
dotykiem niespokojne budzą myśli.
Ociężałe powieki gorączkowo starają się zapisać sen
( gdzieś na skrawku wspomnień )
- liczą na retrospekcję zdarzeń.

Czytany: 474 razy

R E K L A M A

=>